-

Krzysztof5

Komentarze użytkownika

@Abp Marcel Lefebvre - między Gabonem a Watykanem, kilka uwag. (20 października 2018 21:41)

Dziękuję  za https://pl.wikipedia.org/wiki/Henryk_Krzeczkowski

J.Bartyzela pamietam z Lodzi z lat 80/81-RMP,ROPCIO,straj studencki...

Krzysztof5
23 października 2018 13:31


@Abp Marcel Lefebvre - między Gabonem a Watykanem, kilka uwag. (20 października 2018 21:41)

i jeszcze 'emocjonalny trolling'/proszę wybaczyć/

October 23 – The amazing story of San Juan Capistrano and the Siege of Belgrade

Noon Bell

Pope Callixtus III ordered the bells of every European church to be rung every day at noon, as a call for believers to pray for the defenders of the city. The practice of Noon bell is traditionally attributed to the international comemoration of the Belgrade victory and to the order of Pope Callixtus III. However, in many countries (like England and Spanish Kingdoms), news of the victory arrived before the order, and the ringing of the church bells at noon thus transformed into a commemoration of the victory. The Pope didn’t withdraw the order, and Catholic churches still ring the noon bell to this day.

Krzysztof5
23 października 2018 10:38

@Abp Marcel Lefebvre - między Gabonem a Watykanem, kilka uwag. (20 października 2018 21:41)

Jacek Bartyzel,

 

Albowiem – jak to przypomniał Jean Madiran (którego drogi zresztą rozeszły się z Arcybiskupem po 1988 roku) – posłuszeństwo w Kościele nie jest „pasywne, fetyszystyczne i bezwarunkowe. (…) Bezwarunkowo katolik musi być posłuszny tylko Bogu i prawu Bożemu”.

 

Postać założyciela Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X ukazana została przez autora na szerokim tle kluczowych zdarzeń nie tylko historii eklezjalnej, lecz również historii społecznej, politycznej i kulturowej XX wieku. W pierwszych rozdziałach książki poznajemy środowisko domowe przyszłego Arcybiskupa – wzorcowej rodziny katolickiej, w której dojrzewało wiele powołań, i której głowa – René Lefebvre to także wzorcowy p ...

Krzysztof5
23 października 2018 09:53

@O rzeczywistości filmowej i wyborczej (22 października 2018 09:27)

  1. Film Wojciecha Smarzowskiego obejrzało około 4 milionów wyborców. Do kościoła (nie znaczy, że patologicznego) bliżej prawicy niż opozycji. Czy i jak popularność filmu wpłynęła na wyborczy wynik? Na pewno Zjednoczonej prawicy nie pomogła ta filmowa produkcja.
  2. http://wei.org.pl/article/przegrac-z-samym-soba/
Krzysztof5
22 października 2018 20:10

@O rzeczywistości filmowej i wyborczej (22 października 2018 09:27)

Ludzie się po prostu boją. ...a obrońców ...

Tak, i ocean pogardy dla tego, ze 'pewnych rzeczy się nie robi'

 

Krzysztof5
22 października 2018 11:44

@O rzeczywistości filmowej i wyborczej (22 października 2018 09:27)

Kiedy kandydat wahał się, czy przyjąć godność, zniecierpliwieni wyborcy krzyczeli: „przyjmuj zaszczyt, psi synu, a nie – to w gardło wepchniemy!

Owszem – samorządy nie stwarzają tylu okazji do wydobycia się z ubóstwa, jak uczestnictwo we władzach centralnych, ale czasy są takie, że nie ma co grymasić. Toteż sytuacja polityczna i emocjonalna przypomina nieco anegdotkę, jak to w synagodze modlili się Żydzi. Jeden wydzierał się w niebogłosy, zaklinając Najwyższego, by sprawił mu 500 dolarów. Jego wrzaski coraz bardziej przeszkadzały pozostałym, toteż w pewnym momencie jeden z nich podszedł do krzykacza i powiada: masz tu 500 dolarów i się wynoś, bo my się tu modlimy o znacznie większe pieniądze!http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=4331

Krzysztof5
22 października 2018 11:14

@O rzeczywistości filmowej i wyborczej (22 października 2018 09:27)

Siedzący w areszcie Zbigniew W., wójt gminy Daszyna, zdobył 48,5 % głosów. Jest podejrzany o 92 przestępstwa, w tym o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. 

Frajer, nie - prawidłowa reakcja Polaków: kradnie, znaczy swój chłop.

Krzysztof5
22 października 2018 10:46

@Droga, którą wybrałem (19 października 2018 19:44)

  • “The true soldier fights not because he hates what is in front of him, but because he loves what is behind him.” ...G.K. Chesterton

https://www.ncronline.org/blogs/ncr-today/sociologist-compares-todays-crisis-nazi-smear-campaign

Krzysztof5
19 października 2018 22:51

@Tłokinia - o szczegółach misji (19 października 2018 10:22)

Wspominała Pani A.Kępińskiego...

Krzysztof5
19 października 2018 22:30


@Dlaczego będziemy sprzedawać książki profesora Łukasza Święcickiego? (18 października 2018 09:45)

Rzekomi znawcy...

Biggus Dickus

&

Always look on the bright side of life 

 

Krzysztof5
18 października 2018 11:09

@Dwa bratanki (17 października 2018 22:36)

1968 rok,majac ok. 10 lat w Slowie Ludu widze naglowek-'Polska splacila Anglii dlug wojenny'

Czy to prawda że Anglicy po wojnie przysłali nam rachunek za udział w tej bitwie ?


Rząd UK wystawił nam rachunek za koszt PSP (do 31.12.1945) na kwotę 107 650 070 GBP
Ta suma obejmowała:
wydatki osobowe - 9 606 034 GBP 
koszty utrzymania wysiłku wojennego (od samolotów, paliwa, po mundury i wykorzystanie lotnisk) 98 044 000 GBP.

ale 
1 .rzad RP w Londynie odmówił zapłaty wydatków wegetatywnych za okres 01.07.1945 - 31.12.1945 na kwtoę 1 336 197 GBP. WW odmowa nie dała nam nic 
2. gdy do rozliczenia kosztów wojennych przyjęto zasadę Leand Leasu (protokół z 29.06.1944) , przekalkulowano je wstecz odejmując 39 566 347 GBP od ...

Krzysztof5
18 października 2018 09:03


@Tajemniczy Henryk i jego londyńska demaskacja (16 października 2018 06:50)

No kto by pomyslal,8.30 i 10.14

Powodzenia Wojowniku.

Krzysztof5
16 października 2018 11:45



@Tajemniczy Henryk i jego londyńska demaskacja (16 października 2018 06:50)

 Adam Doboszyński: List do żyda

Choćby po tej wojnie miały zaniknąć wszystkie inne nacjonalizmy, dwa zostaną na pewno: angielski i żydowski.

Gdy się mnie ludzie pytają, co najwięcej podziwiam w Anglii, odpowiadam stale: nacjonalizm angielski. Uczmy się od Anglików nacjonalizmu. Myśl, że Anglicy mogliby po tej wojnie przestać być nacjonalistami, jest tak zabawna w swej utopijności, że —Pan wybaczy, Panie Antoni —śmiech mnie bierze. Goliłem się niedawno w Londynie u fryzjera, Polaka, który mieszka tam już od dwudziestu kilku lat. Dałbym Panu jego adres, ale boje się to uczynić, bo ten fryzjer to twardy Poznaniak i gotów byłby Pana zaciąć. Otóż ten znawca spraw angielskich (lepszy od nas obu) tak mi oświadczył: »Panie, z Anglikami d ...

Krzysztof5
16 października 2018 08:24

@Czy papież Jan Paweł II powinien był zostać kanonizowany? (13 października 2018 22:42)

Józef Bocheński - Sto zabobonów

BEŁKOT. Mowa ludzka pozbawiona sensu. Sam bełkot nie jest zabobonem; jest nim natomiast wierzenie, że można za pomocą bełkotu przekazać informacje o przedmiotach. Istnieją dwa podstawowe rodzaje bełkotu: pierwszy polega na używaniu słów, których nikt w ogóle nie rozumie, drugi na używaniu wyrażeń w zasadzie zrozumiałych dla słuchacza względnie czytelnika, ale stosowanych w znaczeniu najzupełniej obcym przyjętemu w danym środowisku. Przykładem bełkotu pierwszego rodzaju są wyrażenia magiczne, np. “hokus pokus”, “abrakadabra” itp. Przykładem drugiego rodzaju bełkotu jest często spotykane, zwłaszcza u filozofów i teologów, nadużywanie znaczenia słów. Chodzi wówczas naj ...

Krzysztof5
15 października 2018 21:29

@Tryumf fałszywego kościoła (15 października 2018 13:32)

Józef Bocheński - Sto zabobonów

DZIENNIKARZ. Dziennikarstwo jest zawodem ludzi wyspecjalizowanych w tak zwanych środkach masowego przekazu, a więc w dziennikach, periodykach, telewizji, radiu itp. Jak sama nazwa wskazuje, zadaniem środków masowego przekazu jest przekazywanie masom informacji. Stąd dziennikarz jest sprawozdawcą i niczym innym. Jest specjalistą w zbieraniu, przedstawianiu i podawaniu innym informacji. Jak długo pozostaje w tej dziedzinie, jego praca jest pożyteczna i nie można mu niczego zarzucić. Ale w ciągu ostatniego wieku dziennikarze przywłaszczyli sobie inną funkcję, a mianowicie występują w roli nauczycieli, kaznodziei moralności. Nie tylko informują czytelników i słuchaczy o tym, co się stało, ale wydaje się im, że mają prawo poucza ...

Krzysztof5
15 października 2018 21:21

Strona 1 na 6.    Następna